Nadchodzące wydarzenia:

W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń.

Nowi użytkownicy

Licznik w mk2 - zmiana podświetlenia [Felix_Wolomin]

Witam wszystkich zainteresowanych zmianą podświetlenia
Na początku chciałbym przestrzec tych, którzy nie mają obycia z lutownicą i podstawami elektroniki żeby nie brali tego w swoje ręce bo może się to nieciekawie skończyć.
Żeby zabrać się do pracy potrzebne będą:
- klucze imbusowe (ampule)
- lutownica małej mocy (nie transformatorowa bo wytwarza pole elektromagnetyczne i diodki przylegają do niej)
- 8 szt diód SMD (symbol 1206) może być więcej diód jeżeli ktoś chce zmienić też podświetlenie wskazówek (razem 14 szt)
- stabilizator napięcia 12V -> 3V do kupienia na wolumenie tylko trzeba poszukać
- przewód od cewki do połączenia diód (baaardzo cienki grubości włosa) w razie czego dysponuje takim i mogę użyczyć
- przewód 2 żyłowy ok 0,5 m do podłączenia dodatkowego zasilania do licznika
- małe szczypczyki
- śrubokręty
- czarna izolacja
- klej (glut)

Najpierw odłączamy akumulator żeby nie było niespodzianek. Zaczynamy od demontażu i rozebrania licznika. Odkręcić 4 śrubki w osłonie zegarów, zdjąć osłonę, potem 3 śrubki od mocowania zegarów. Odłączyć wtyczkę od zegarów i wyjąć zegary przez lewą stronę kierownicy łatwo idzie tylko trzeba się nakombinować Przestroga: pod żadnym pozorem nie przekręcać stacyjki przy odłączonych zegarach i nie odłączonym akumulatorze grozi to wizytą w serwisie i egzaminatorze!!!
Jak już mamy zegary w domu trzeba je rozebrać. To też jest proste. Wystarczy zdjąć obudowy z zaczepów i wyjąć panel przedni i tylny. Przed zdjęciem przedniego trzeba zdjąć przyciski od regulacji świateł, zegarka i kompa. Mają po dwa zatrzaski.
Jeżeli zdjęliśmy obudowy mamy przed sobą płytę zegarów i białą nakładkę razem z wyświetlaczem. Trzeba odłączyć zaczepy na rogach i odgiąć metalowe blaszki i zdjąć to białe ustrojstwo.
Jak będziemy mieli płytę zegarów na talerzu można się zabrać do roboty
Najpierw trzeba pozaklejać czarną taśmą te diody które odpowiadają za podświetlenie cyferblatów. Pewnie zapytacie dlaczego pozaklejać? A po to żeby nie podskoczyło napięcie na pozostałych diodach po ich wlutowaniu :szok: Następnie trzeba po przylutowywać do każdej diody wspomniane cieniutkie kabelki. Jak mamy wszystkie przylutowane każdą diodkę trzeba wkleić glutem na czarną taśmę nad diodą oryginalną. Potem trzeba rozprowadzić kabelki po płytce przyklejając je glutem tak aby wszystkie znalazły się z tyłu płyty gdzie również przyklejamy je glutem aby schodziły się w jednym miejscu. Jednocześnie przyklecić z tyłu płyty 2 przewody ok 15 cm (najlepiej czarny - i czerwony +). Potem trzeba każdą diodkę sprawdzić baterią 3V który przewód jest + a który - . Jak będzie już wiadomo który + od razu trzeba go lutować do czerwonego kabla z tyłu a drugi do czarnego. Analogicznie każdą następna diodę należy sprawdzić i przylutować tak samo. Kiedy to już mamy zrobione jesteśmy już w domu
Potem należy podłączyć stabilizator do tych kabli czerwonego i czarnego a na wyjściu staba wyprowadzić zasilanie do podłączenia 12V z instalacji samochodu. Składamy wszystko do kupy uważając na kable żeby ich nie pourywać. Zanosimy do samochodu i podłączamy kable wystające z licznika do aku żeby zobaczyć jak świeci . Wkładamy zegary ale jeszcze nie przykręcamy ich. Należy znaleźć bezpiecznik od postojówek i podłączyć wspomniany plus do tego bezpiecznika. Minus najlepiej podłączyć do śruby od silnika wspomagania. Skręcić wszystko do kupy i delektować się pięknym niebieskim kolorkiem
Mi zajęło to 6 godzin ale jak miałbym to drugi raz robić pewnie zeszłoby się ok 3 godz. bo już wiem jak to robić. Mówię całkiem serio, że drugi raz nie podjąłbym się robienia tego u siebie bo nie chciałoby mi się wolałbym mieć pomarańczowe hehehehe. Oczy mi wypadały, głowa pękała a ręce trzęsły się jak żulowi...
Ale było warto
Efekt końcowy:

W razie czego wiecie gdzie mnie szukać... ŻYCZĘ POWODZENIA

Your rating: Brak Average: 4.8 (5 votes)