Nadchodzące wydarzenia:

W najbliższym czasie nie ma żadnych wydarzeń.

Nowi użytkownicy

Zawory w mk1 - regulacja luzów [Yaboll]

A więc...do roboty !
UWAGA - luzy sprawdzamy na ZIMNYM silniku !
Wartości dla 1.1 i 1.2 SPI:
ssanie/wydech: 0,40/0,50mm
Dla 1.2 MPI: 0,35/0,40mm
Tolerancja 0,05mm

Potrzebne narzędzia:

klucz nasadowy 10,klucz plaski 17,szczelinomierz przedziałem co 0,05mm

Otwieramy obudowę filtra powietrza i zdejmujemy jej dolna część wraz z filtrem:

Odkręcamy dwie nakrętki, mocujące górne części obudowy filtra do korpusu przepustnicy:

Zdejmujemy mały wężyk odmy...

...Duży też Smile

No i mamy teraz piękny widok na silnik Smile

Odkręcamy 4 śruby, mocujące pokrywę zaworów do głowicy:

Uff...śruby wykręcone

Zdejmujemy powoli pokrywę...

Mamy ją ! Smile

Jak widać,"nóżki" pokrywy zostały zeszlifowane,co powoduje mocniejsze dociśnięcie uszczelki i całkowicie eliminuje wycieki ,a także potrzebę silikonowania i zmieniania uszczelki po każdym zdjęciu pokrywy:

Głowica i wałek rozrządu w całej okazałości:

Teraz musimy uzyskać dostęp do koła pasowego wałka rozrządu...
Najpierw odkręcamy tą śrubkę M6:

...a potem te dwie:

Odchylamy lekko obudowę paska...i już widzimy koło pasowe i jego śrubę:

Zakładamy klucz 17 na nakrętkę koła pasowego...

...i kręcimy silnikiem (wymagana spora siła,choć to nie diesel ), aż krzywka zaworu, którego luz chcemy zbadać, ustawi się w pozycji "zamknięte", czyli wzniosem do góry:

Bierzemy teraz szczelinomierz i wkładamy odpowiedni jego jego listek miedzy krzywkę, a płytkę na szklance:

Jeśli listek np.0,35 nie wejdzie, to próbujemy kolejny, o "oczko" cieńszy...
i tak aż do momentu, kiedy listek wejdzie...
Wtedy zapisujemy luz i numer zaworu (od lewej - WSWSSWSW),i gotowe..

Teraz kilka słów odnośnie regulacji:
aby wyjąć płytkę,trzeba wcisnąć szklankę (ale nie tak,aby płytka była zablokowana !)
i za pomocą małych, płaskich szczypiec chwycić płytkę...
Najlepiej zrobić to za pomocą dźwigni naciskowej,takiej, jaką mają w ASO...
Ale można tez użyć do tego mocnego płaskiego wkrętaka
(konieczna pomoc drugiej osoby, która ciśnie w szklankę,
a Ty wyjmujesz płytkę,przylepioną olejem )...
jak już płytka zostanie wyjęta, to trzeba zmierzyć jej grubość suwmiarką
(zwykle na płytce jest wygrawerowana wartość grubości, ale dla pewności lepiej zmierzyć),
dodać do tego zmierzoną wartość luzu i od sumy odjąć luz nominalny...
wtedy uzyskamy wymaganą grubość płytki...
lecimy do sklepu,kupujemy płytkę, maczamy ja w oleju,
wciskamy szklankę i kładziemy ją na miejsce...

IMO,nie dysponując dźwignia naciskowa, lepiej zapłacić te 40-50 PLN w warsztacie, niż babrać się samemu w wyjmowanie płytek...

Your rating: Brak Average: 3.8 (13 votes)